Święta, święta... i po świętach, ale dzisiaj jeszcze jeden świąteczny post :) Serce "zawieszka", można powiedzieć, że to moja specjalność :) Subtelne, delikatne, z pięknym motywem na serwetce, mieniące się białym brokatem... Typowo zimowe :) Oceńcie sami... :) Również tę pracę zgłaszam do konkursu u Zuzy . Miłego tygodnia kochani! :)
Dzisiaj taki szybciutki post, w przerwie między pieczeniem, sprzątaniem i ubieraniem choinki... oczywiście uważam, że całe te zamieszanie ma w sobie niesamowity urok :) Cały dom wypełniony zapachami jedzenia, pierników, świeżej choinki... jednym słowem- cudownie :) A dziś przedświątecznie, śniegowe serducho. Delikatne, w bieli, szarości... Jako jedyny mocny akcent czerwona wstążeczka i dość duża śnieżynka ozdobiona za pomocą embossingu na gorąco. Całość tradycyjnie oprószona sporą ilością brokatu :) Moje serducho zgłaszam na konkurs do Zuzy z DECU Style - może w tym roku znów się uda, kto wie ;)
U mnie w tym roku króluje kratka-kilka zdjęć mojego świątecznego wnętrza :)
Już kilka dni temu, miałam napisać ten post, ale jakoś nie mogłam się zabrać... tu pierniczki, tam prezenty, czyli w skrócie- świąteczna latanina. Ale nie można pewnych rzeczy za długo odwlekać, więc piszę :) Drewniana tabliczka z świątecznym motywem, na drzwi, okno, lub gdzie kto woli :) W tej pracy użyłam wielu preparatów, które razem dały ciekawy efekt. Pasta śniegowa, konturówka 3D, oraz złoty brokat. Jak święta, to na bogato :)
To miał być mikołajkowy post, ale mam nadzieję, że wybaczycie mi jednodniowy poślizg... :) A jak u Was 6 grudnia? Byliście grzeczni, prezenty znaleźliście? Ja chociaż jetem już za stara na Mikołaja, to nie zapomniał o mnie w tym roku ;) Dzisiaj rozpoczynamy świąteczny sezon na blogu ! Moje pierwsze decu bombki. Nie są może idealne, ale naklejanie na kulistych powierzchniach nie jest wcale takie proste... Oprócz wstążek, brokatu i złotych zawieszek, dodatkowo użyłam pasty śniegowej za którą bardzo zatęskniłam. Jest idealna do świąteczno-zimowych prac! I jak oceniacie moje pierwsze bombeczki?
Dzisiaj żadne pudełko, żadna szkatułka, czy serce. Tak jak w tytule- coś innego- czyli girlanda z ptaszków :) To chyba już ostatni taki zwykły post przed świętami, ponieważ w mojej pracowni czekają już na ozdobienie bombki i inne różności. Girlanda jest naprawdę prosta w wykonaniu, a efekt moim zdaniem daje niesamowity. Cztery ptaki z drewnianej sklejki z kwiatowym motywem, polakierowane i połączone sznurkiem. Prawda, że proste? Ale i tak w swej prostocie są inne... może za bardzo się zachwycam, ale co na to poradzę ... ;) A jak Wasze przygotowania do Świąt? Planujecie już coś, czy jeszcze za wcześnie? W mojej głowie jest już dużo planów i pomysłów, i niedługo ruszymy z realizacją :)
Pierwsza połowa listopada prawie za nami... w mojej głowie pierwsze świąteczne przymiarki- świąteczne posty za niedługo na blogu, jeszcze troszkę... :) Ale dzisiaj zostajemy jeszcze w klasycznych nieświątecznych klimatach :) Rozsuwane pudełko, stworzone jako urodzinowy prezent, idealnie pasujące na list, lub mały drobiazg. Myślę, że ucieszy każdego obdarowanego. Aby nie było problemów z otwieraniem i zamykaniem pudełka, brzegi deseczki "posmarowałam" zwykłą, białą świecą. W ten sposób deska się "nie zacina" i jest to ogólne ułatwienie :) I co sądzicie o takim pomyśle na prezent? :)
Mamy już listopad... jesień w pełni, czas pędzi przeraźliwie szybko... być może to szalone, ale powolutku myślę już o świętach.... już niedługo :) Ale przejdźmy do konkretów- dzisiaj krótko i na temat :) Szkatułka- najprostsza z najprostszych, trochę odrapana, w romantycznym klimacie, znów z motywem ptaków na serwetce. Co tutaj dużo mówić-klasyczne decu ;)
Na jesienną chandrę albo zły dzień ( ja dzisiaj podpisuję się pod obie możliwości) najlepszy kubek gorącego kakao i nowy post na blogu... myślę, że to w obecnej sytuacji najlepsze opcje ;) Dzisiaj - tak na wieczór- drewniana tabliczka. Zwykła, niezwykła... do powieszenia na drzwi, okno, troszkę postarzana, troszkę romantyczna... takie małe pomieszanie. Gdzieniegdzie patyna, perełki w płynie i scrapowe elementy. Tabliczkę utrzymałam w klasycznej kolorystyce, więc myślę, że pasowałaby do niejednego wnętrza :) A co Wy o niej myślicie? :)
Chyba ta jesienna pogoda odbiera mi wenę na pisanie... dobrze, że dzisiaj pojawiło się kilka promieni słońca, od razu poprawia się nastrój :) Dzisiaj pudełko w stylu shabby chic- odrapane, delikatne, w bieli i szarościach. Można powiedzieć, że klasyka w moim wykonaniu :) Motyw na serwetce jest prosty, ale ma swój urok, charakter... na dopełnienie biała koronka, która wtapia się trochę w pudełko (taki mój zamiar) oraz małe serduszko :) Na koniec krótka informacja- wiem, że powinnam zrobić to wcześniej ale dopiero niedawno założyłam blogowego maila. Ze wszystkimi pytaniami możecie pisać do mnie na adres: pracowniadecoupage@o2.pl Życzę Wam miłej nadchodzącej niedzieli i pamiętajcie, że śpimy godzinę dłużej :)