Nareszcie udało mi się zrobić obiecany tutorial. Embossing na gorąco- krok po kroku. Nie jest to nic trudnego, wystarczy mieć tylko odpowiednie preparaty i narzędzia :) Przypomnę jeszcze krótko, na czym polega embossing :) Jest to odbicie wzoru za pomocą specjalnego pudru i tuszu a następnie wygrzanie go nagrzewnicą, aby wzór się scalił :)
Przystąpmy zatem do pracy :)
Oprócz elementu na którym będziemy odbijać wzór, będziemy potrzebować :
-Specjalną nagrzewnicę (dostępna w sklepach internetowych, cena ok. 70-80 zł )
-Puder do embossingu na gorąco (dostępny w różnych kolorach)
-Tusz do embossingu - mój jest bezbarwny
-Stempelek- dodatkowo mam specjalną podkładkę aby ułatwić odbijanie, ale może być również pudełko od płyty CD :)
Krok 1
Odbijamy stempelek w tuszu, a następnie na ozdabianym przedmiocie.
Krok 2
Odbity wzór posypujemy pudrem do embossingu. Najlepiej robić to na kartce papieru, a nadmiar pudru wsypać znów do pojemniczka. Preparat jest bardzo wydajny :)
Krok 3
Tak wygląda odbity wzorek, teraz chwytamy za nagrzewnicę :)
Krok 4
Wygrzewamy :) Pod wpływem ciepła proszek roztapia się tworząc scalony wzór. Cały ten proces trwa może kilkadziesiąt sekund :)
Krok 5
Tak wygląda już gotowy wzorek :) Jest bardzo trwały, nie do zdrapania. W dotyku jest troszkę wypukły :)
Ten wzór odbiłam na kawałku "roboczej deski", ale ważne jest aby wykonywać to po polakierowaniu pracy.
Mam nadzieję, że troszkę przybliżyłam Wam temat embossingu na gorąco i że tutorial jest przydatny :)
Czekam na Wasze komentarze i ewentualne pytania :)
Dzisiaj szybki i niedługi post o koniu na biegunach, którego niedawno udało mi się skończyć. Praca jest bardzo prosta i klasyczna. W skrócie- farba, szlifowanie i przyklejenie serwetki metodą "na żelazko". Nic trudnego, klasyczny decoupage :) Konik zajął miejsce na mojej szafie i tak jakoś, bardzo mi tam pasuje... :)
Miłego weekendu i dużo uśmiechu życzę, już niedługo wiosna ! :)
Dawno nie było żadnego serca na blogu - prawda ? :) Trzeba nadrobić te minimalne zaległości i dlatego dzisiaj będzie serducho, ale już bardziej wiosenne i kolorowe :)
Wykorzystałam serwetkę w piękne motyle i przykleiłam parę kwiatków, dla urozmaicenia :) Jakby tego było mało, całość oprószyłam delikatnie brokatem... serducho cudownie się mieni...
W tej pracy kolejny raz zastosowałam embossing na gorąco... niestety jeszcze nie udało mi się zrobić tutorialu o tej technice... ale w tym poście opisałam krótko co to jest :) Mam nadzieję, że niedługo uda mi się znaleźć czas i taki post pojawi się na blogu :)
Ostatnio pisałam o malutkim pudełku, a dzisiaj będzie o skrzyni, dość pokaźnych rozmiarów :)
Gdy zabierałam się za ozdabianie, bałam się jak długo zajmie mi to czasu, ale o dziwo poszło mi szybciej niż się spodziewałam. Przy decoupage czas leci w przeraźliwie szybkim tempie, i chyba nie tylko ja tak uważam... :)
Skrzynię ozdobiłam prosto i klasycznie - ciemna bejca, delikatne kwiatki i szeroka koronka, dały dokładnie taki efekt jaki chciałam.
Czekam z niecierpliwością na Wasze opinie :)
Kolejna praca która wędruje na wyzwanie u Zuzy :)
Za oknem robi się coraz bardziej wiosennie... w mojej pracowni również :) Promienie słoneczka wypędziły zimową chandrę, oby tak dalej :) A dzisiaj dla odmiany pudełko, właściwie pudełeczko... Delikatne, pastelowe, można powiedzieć, że trochę przesłodzone :) Ale chyba usprawiedliwia mnie to, że uwielbiam pastele:)
Zastanawiam się tylko co mogę trzymać w takim maleństwie... może jakieś wstążki i inne drobiazgi ... :)